Trening funkcjonalny – czyli jak odzyskać ciało, które działa, a nie tylko wygląda
Większość ludzi myśli, że ćwiczy, żeby wyglądać lepiej. Ale jeśli zapytasz ich, czy czują się lepiej, wielu z nich milknie. Bo co z tego, że robisz 100 kg w martwym ciągu, jeśli nie możesz się schylić bez bólu po torbę z zakupami?
W świecie fitnessu utknęliśmy w schematach. Bench press, deadlift, back squat, OHP – i tak w kółko. A przecież nasze ciało potrafi znacznie więcej niż tylko te kilka wyuczonych ruchów. Problem w tym, że przestaliśmy z niego korzystać tak, jak zostało stworzone. Wystarczy spojrzeć na dzieci bawiące się na placu zabaw, one nie myślą o technice, o tym czy dany ruch jest bezpieczny dla kręgosłupa. Po prostu ruszają się na różne sposoby, korzystając ze wszystkich ruchów, jakie pozwala im ciało, i tak ty jako dziecko prawdopodobnie też korzystałeś z większej ilości ruchów w ciele.
Siłownia nauczyła nas formy, ale zapomnieliśmy o funkcji, a StacjaFit w Szczecinie o tym przypomina
Nie ma nic złego w klasycznym treningu siłowym – sam go kocham. Ale jeśli Twoim jedynym celem jest „więcej, ciężej, mocniej”, to prędzej czy później ciało wystawi rachunek jeśli danego dnia coś pójdzie nie po naszej myśli i 100 kg w martwym pociągniemy delikatnie z odcinka lędźwiowego. Nasza technika za każdym razem była idealna, nadszedł gorszy dzień i tym razem nasz odcinek lędźwiowy znalazł się w miejscu i pod takim obciążeniem, jakim nigdy wcześniej nie był. Rachunek dużo gorszy niż w restauracji, w której jemy, płacimy i po 2 dniach zapominamy o nim, ten towarzyszyć nam może bardzo długo, przypominając nam o sobie. Najczęściej w postaci bólu, ograniczenia ruchu albo kontuzji, która wydaje się „znikąd”.
Prawda jest taka, że większość bólu i przeciążeń nie bierze się z braku siły, tylko z braku kontroli nad ruchem. Nie z tego, że za mało dźwigasz, tylko z tego, że źle się ruszasz. Ciało, które nie potrafi współpracować, zawsze w końcu się zbuntuje.
Funkcjonalność to nie moda – to powrót do natury
Trening funkcjonalny nie jest „innym typem fitnessu”. To po prostu uczenie ciała bycia sobą. Zamiast zamykać ruch w jednej płaszczyźnie i na maszynach, uczysz się znowu sięgać, zginać, obracać, skręcać i podnosić.
Czasem robisz Jefferson Curl, czasem Pick Up Flow z piłką, czasem wstajesz z podłogi w sposób, którego nie da się opisać żadnym ćwiczeniem z siłowni. I to właśnie jest piękne – ciało odzyskuje wolność.
Zaczynasz czuć, że ruch to nie tylko trening, ale komunikacja z własnym ciałem. I nagle okazuje się, że rzeczy, które kiedyś bolały, przestają. A rzeczy, które kiedyś wydawały się trudne, stają się naturalne.
Ciało to system, nie maszyna
Każdy mięsień, staw i powięź pracują razem. Kiedy wzmacniasz brzuch – pomagasz kręgosłupowi. Kiedy poprawiasz mobilność bioder – poprawiasz postawę, sposób chodzenia, a nawet sposób oddychania.
To nie magia. To biomechanika i świadomość ruchu, o której mówi każdy poważny trener i fizjoterapeuta – od Graya Cooka, przez Mike’a Boyle’a, aż po Stuarta McGilla.
Ich wspólny przekaz jest prosty: „Ciało, które porusza się dobrze, wygląda dobrze, czuje się dobrze i starzeje się wolniej.”
Dlaczego to działa?
Bo trening funkcjonalny nie uczy Cię tylko ćwiczyć – on uczy Cię żyć bez bólu. Nie interesują nas rekordy, tylko to, żebyś mógł: - wstać z łóżka bez uczucia sztywności, - schylić się po dziecko bez bólu w plecach, - wejść po schodach bez sapania, - a przy okazji wyglądać lepiej niż kiedykolwiek.
To nie jest tylko „trening dla sportowców”. To trening dla ludzi, którzy chcą czuć się dobrze w swoim ciele – niezależnie od wieku czy formy.
Trening w StacjiFit w Szczecinie to coś więcej niż zestaw ćwiczeń
Nie tylko uczymy ludzi machać sztangą. Uczymy ich, jak zrozumieć swoje ciało. Każdy trening zaczyna się od diagnostyki – patrzymy, jak się poruszasz, jak oddychasz, jak reagujesz na obciążenie. Dopiero potem dopasowujemy plan.
To połączenie fizjoterapii i treningu – takiego, który nie tylko daje efekty wizualne, ale też przywraca Ci pełnię ruchu i sprawności.
W efekcie ludzie wychodzą nie tylko silniejsi, ale spokojniejsi. Bo czują, że znów mają kontrolę nad własnym ciałem.
Na koniec – prosty test
Nie zastanawiaj się, ile wyciśniesz na ławce. Zastanów się, czy potrafisz: - usiąść na podłodze i wstać bez podpierania się, - obrócić się w kręgosłupie bez napięcia, - zrobić głęboki przysiad bez bólu.
Jeśli nie – to nie znaczy, że jesteś „słaby”. To znaczy, że Twoje ciało chce, żebyś o nie zadbał inaczej. I od tego właśnie jest trening funkcjonalny.
Zrób coś dla siebie
Jeśli masz dosyć uczucia ociężałości, bólu i braku energii – to nie kwestia wieku. To kwestia ruchu. A ruch można odzyskać.
Wpadnij do StacjiFit w Szczecinie i zobacz, że trening może być czymś więcej niż tylko liczbą powtórzeń. Twoje ciało potrafi znacznie więcej, niż Ci się wydaje – my tylko pomagamy mu to sobie przypomnieć.
Umów się na konsultację i zacznij ruszać się tak, jak stworzyła Cię natura.
Bibliografia i źródła
- Gray Cook – Movement: Functional Movement Systems
- Mike Boyle – New Functional Training for Sports
- Stuart McGill – Back Mechanic
- Brad Schoenfeld – Mechanisms of Muscle Hypertrophy (JSCR, 2010)
- Thomas Myers – Anatomy Trains
- Frost, Cronin & Newton – A biomechanical evaluation of functional and traditional resistance training exercises (JSCR, 2010)